Legendy Polskiego Jeździectwa – Wydarzenia

Mecenas:

______________________________________________________________
Polska ekipa w składzie: rtm. Z. Kawecki / Bambino; mjr S. Kulesza / Tośka; rtm. H. Roycewicz-Leliwa / Arlekin III – wywalczyła srebrny medal drużynowy.
______________________________________________________________

1-16 sierpnia: XI Igrzyska Olimpijskie. Igrzyska w Berlinie biją dotychczasowe rekordy: 4.069 uczestników z 49 krajów. Polska ekipa liczy 112 osób. Po raz pierwszy płonie znicz olimpijski przyniesiony z Olimpii, jako symbol związków z antyczną tradycją. W czasie ceremonii otwarcia rozbrzmiewa hymn olimpijski Ryszarda Straussa.

(…)

Do WKKW zgłasza się 53 jeźdźców z 19 państw, w tym 17 trzyosobowych drużyn. Polski zespół tworzą rotmistrzowie: Henryk Roycewicz na Arlekinie III, Zdzisław Kawecki na Bambino i Seweryn Kulesza na Tośce (ponieważ Ben Hur zakulał). Po ujeżdżeniu trzynasty jest Roycewicz, 15. Kawecki, 26. Kulesza. Ekipa zajmuje piąte miejsce z niedużą stratą punktową, przed groźnymi Niemcami.

(…)

Po próbie terenowej G. Rau tak ocenił styl jazdy Polaków: W dużym stopniu przekonujący, dopasowany do ruchu konia, bardzo elastyczny. Dzięki temu mówimy o pełnej harmonii jeźdźca z koniem, co bardzo ułatwia ruch i skok przez przeszkodę.

(…)

Konkurs skoków do WKKW odbywa się na głównym stadionie olimpijskim, przy udziale 90.000 widzów. Pierwsza z naszych pojawia się Tośka, najmniej zmęczona z ekipy. Kończy parkur bez błędów i w dobrym czasie.

(…)

Po przejeździe Bambino awansujemy na drugie miejsce i zdobywamy srebrny medal.

(…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa- Hanna Łysakowska

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Jeźdźcy-Olimpijczycy Drugiej Rzeczypospolitej” [fragmenty] – Renata Urban

„Jeźdźcy olimpijscy” (2000) – Hanna Łysakowska

„Kolekcja medali olimpijskich w zbiorach Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie” (2017) – Zespół redakcyjny

„Seweryn Roman Kulesza – srebrny medalista IO Berlin 1936 r.” – Redakcja portalu olimpijski.pl

„Olympia 1936 tom I”[DE] – Zespół redakcyjny

„Auf Olympischem Parcours”[DE] – Helmut Lenz

„Jeźdźcy-Olimpijczycy Drugiej Rzeczypospolitej” (2012) – Renata Urban

„Polscy jeźdźcy olimpijscy okresu międzywojennego, część I” (2018) – Hanna Łysakowska

„Polscy jeźdźcy olimpijscy okresu międzywojennego, część II” (2019) – Hanna Łysakowska

„Zdzisław Kawecki – Gozdawa – srebrny medalista IO Berlin 1936 r.” – Redakcja portalu olimpijski.pl

„Henryk Leliwa-Roycewicz – srebrny medalista IO Berlin 1936 r.” – Redakcja portalu olimpijski.pl

Mecenas:

______________________________________________________________

Dnia 13 czerwca 1915 r. 65. ułanów Dunin-Wąsowicza wsławiło się pamiętną po wszystkie czasy dla oręża polskiego, szarżą pod Rokitną.
______________________________________________________________

(…)

Mija kolejna już, 106 rocznica, słynnej szarży pod Rokitną wykonanej przez 2 szwadron ułanów II Brygady Legionów Polskich pod dowództwem rtm. Zbigniewa Dunina-Wasowicza.

Szarża ta jeszcze w okresie międzywojennym stawiana była obok największych sukcesów i wyczynów polskiej jazdy. Dziś o Rokitnej pamiętają przede wszystkim historycy i miłośnicy dziejów polskiej kawalerii.

Szarża przeszła do legendy właściwie tuż po jej zakończeniu.

Poświęcenie i straceńcza odwaga polskich kawalerzystów forsujących kolejne linie okopów rosyjskich działała nie tylko na wyobraźnię – przelana przez ułanów rtm. Dunina-Wąsowicza krew poruszyła wszystkich, zarówno bezpośrednich obserwatorów bitwy, jaki i osoby znające jej przebieg z prasowych relacji.

Dla Polaków szarża pod Rokitną, mimo poniesionych strat, stała się wskrzeszeniem po latach zaborów dawnych kawaleryjskich tradycji i ofiarą krwi złożoną dla odradzającej się Ojczyzny.

(…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Łukasz Koniarek Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„W rocznicę szarży pod Rokitną” (2021) – Łukasz Koniarek

„Księga jazdy polskiej” (1938) – Praca zbiorowa

Mecenas:

______________________________________________________________
31.08.1920, 100 lecie Cudu nad Wisłą. Zatrzymanie przed strategicznym Zamościem i rozbicie pod Komarowem 1 Armii Konnej S. Budionnego.
______________________________________________________________

Bitwę pod Komarowem rozpoczął 31 sierpnia 1920 r. gen. Stanisław Haller, kierując rozkaz do dowódcy 1. DJ płk. Juliusza Rómmla, wyznaczający mu kierunek działania na Cześniki. Znajdowały się tam wycofywane spod Zamościa siły I Armii Konnej. Sztab Budionnego stacjonował w Niewirkowie.

Zwycięstwo polskiej kawalerii pod Komarowem to wynik świetnie przeprowadzonej bitwy na szczeblu taktycznym. Wystawia to polskiej kadrze dowódczej bardzo wysoką ocenę. Dotyczy to zwłaszcza rozumienia znaczenia manewru na polu bitwy. Na bardzo wysokim poziomie stała współpraca sztabu dywizji z jej brygadami. Mobilność i zgranie poszczególnych oddziałów to wynik doświadczenia nabytego w bitwach wojny 1920 r. Promowanie przez dowódców różnych szczebli inicjatywy działania swych podwładnych w zależności od sytuacji na polu walki w połączeniu ze współpracą i z umiejętnością synchronizacji działań poszczególnych rodzajów broni, tj. szarży kawalerii z ogniem ckm (taczanki) i artylerii, pozwoliły osiągnąć sukces pomimo przewagi liczebnej nieprzyjaciela.

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Piotr Kurowski

źródło: „Bitwa zamojska 1920” (2018) – Piotr Krukowski, Wydawnictwo Bellona

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Bitwa zamojska 1920” [fragmenty] – Piotr Krukowski

„Bitwa Warszawska w Muzeum – Zamek w Łańcucie” [link] – Aldona Cholewianka-Kruszyńska

Mecenas:

______________________________________________________________
29 lipca 1980 – srebrny medal drużynowy w IO Moskwa 1980.
3 sierpnia 1980 – złoty medal olimpijski Jan Kowalczyk na Artemorze.
______________________________________________________________

Jeźdźcy specjalizujący się w konkurencji skoków przez przeszkody w okresie powojennym nie mieli szczęścia do olimpiad. Najpierw jeździectwo polskie odbudowywało się po zniszczeniach wojennych, kiedy to nasi konkurenci startowali i zdobywali medale na różnych olimpiadach. Nie powiodły się starty na IO w Meksyku — 1968 i Monachium — 1972. Starty te pokazały jednak, że mamy ciągle jeszcze za mało wyróżniających się koni, mimo że kilka z nich zaprezentowało się w Monachium z jak najlepszej strony, sławiąc hodowlę polską, ale to jeszcze nie wystarczało do zajęcia medalowego miejsca.

Do Montrealu w 1976 r. z uwagi na ogromne koszty i brak wyrównanego zespołu z góry założono, że przygotowywać się będą jeźdźcy w konkurencji WKKW i indywidualnie Jan Kowalczyk, któremu udostępniono najlepsze konie. Badania krwi koni na piroplazmozę ostatecznie przekreśliły start ekipy WKKW i Jana Kowalczyka indywidualnie w skokach.

W przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich Moskwa 1980 zrobiono ten sam błąd co poprzednimi laty, zaczęto przygotowywać się zbyt późno. W 1978 r. zorganizowano zgrupowanie w PSO Łąck, które prowadzili trenerzy Marian Kowalczyk i inż. Krzysztof Koziarowski pod kierownictwem trenera mgr. inż. Władysława Byszewskiego. Zgrupowanie przeplatane startami w zawodach w kraju i za granicą trwało zaledwie 2 miesiące. W 1979 r. kontynuowano w PSO Łąck zgrupowanie, które poprowadził mgr Byszewski z inż. Koziarowskim. Niestety, z uwagi na zajęcia służbowe w ZHiOZ w Warszawie, mgr Byszewski nie mógł się całkowicie poświęcić treningom. Zgrupowanie to, trwające (zgodnie z planem) trzy miesiące, przeplatane było różnymi startami w zawodach. (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Eryk Brabec
źródło: czasopismo Koń Polski, 1980

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„XXII Igrzyska Olimpijskie Moskwa” (1980) – Eryk Brabec

„Jan Kowalczyk i Artemor” (1980) – Antoni Święcicki

Jan Kowalczyk – Artemor – IO Moskwa 1980 | FILM

Mecenas: Zamek Janów Podlaski, Grupa ARCHE

______________________________________________________________

Pierwsza w Polsce i Europie aukcja na konie czystej krwi arabskiej została zorganizowana przez Zjednoczenie Hodowli Zwierząt Zarodowych, Centralę Handlu Zagranicznego Animex i Zjednoczenie Obrotu Zwierzętami Hodowlanymi na terenie Stadniny Koni w Janowie Podlaskim w dniu 5 VI 1970 r.

Na aukcji zostały przedstawione 43 konie wyhodowane w stadninach Janów Podlaski i Michałów, w tym 18 ogierów, 15 klaczy 3-letnich i starszych, 7 klaczy 2-let-nich i 3 klaczki roczne.

Ogiery pokazywane były w trzech kategoriach. Pięć ogierów (Espartero, Gazda, Ariel, Kumys, Cebion), przygotowanych w PSO Kwidzyn przez inż. Andrzeja Orłosia, prezentowanych było w typowo amerykańskich konkurencjach Park Horse i English Pleasure, a następnie w zaprzęgu piątkowym, świetnie prowadzonym przez samego ich trenera. Ogiery Pentagon, Elfur, Złotnik, Dambor, Doman i Litawor, trenowane na Torze Wyścigowym w Warszawie, stanowiły grupę koni przygotowanych do wyścigów płaskich. (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: red. czasopisma Koń Polski

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Pierwsza aukcja koni czystej krwi arabskiej” (1970) – Artykuł własny redakcji czasopisma „Koń Polski”

Piątka ogierów arabskich prowadzona przez ich trenera – inż. A. Orłosia; dyszlowe: lewy – Kumys (Negatiw – Cumparsita), prawy – Ariel (Sędziwój – Arfa), lejcowe: lewy – Cebion, środkowy- Espertero, prawy – Gazda. Fot.: Zofia Raczkowska
Og. Cebion (Negtiw – Celia) prezentowany przez inż. Andrzeja Orłosia według przyjętych zasad pokazywania koni w Ameryce. Fot.: Zofia Raczkowska
Og. Bajdak (Comet – Bajdara) hodowli Stadniny Koni w Janowie Podlaskim zakupiony do USA za 30 tys. dolarów. Fot.: Zofia Raczkowska

Mecenas:

______________________________________________________________

Wiosna 1925-go roku przyszła do Nicei wyjątkowo późno. Przez połowę kwietnia padał deszcz i dopiero 18-go nad Lazurowe Wybrzeże zawitała piękna pogoda. Od morza wiał spokojny, ciepły wiatr, a nad hipodromem „California” powiewały różnobarwne flagi: polska, francuska, portugalska, belgijska i czechosłowacka. Rozpoczynały się Międzynarodowe Wojskowe Konkursy Hippiczne.

To trzeci raz, kiedy kawalerzyści z orłami na czapkach mieli stanąć do rywalizacji z najlepszymi wojskowymi ekipami jeździeckimi w Europie. Już w poprzednich dwóch latach Polacy dali się poznać jako bardzo groźni konkurenci, zdobywając m.in. najważniejszą nagrodę indywidualną tutejszych konkursów – Wielką Nagrodę Miasta Nicei (Grand Prix de la Ville de Nice). Dokonał tego w 1924 roku porucznik Adam Królikiewicz na „Jaśku”. Nadal jednak nie mogli pochwalić się wygraną w konkursie drużynowym, nazywanym Pucharem Narodów. Był on szczególnie ważny, gdyż udowadniał jednolitą formę całej zwycięskiej reprezentacji i potwierdzał, że dotychczas odnoszone sukcesy indywidualne nie były przypadkowe. Podpułkownik Karol Rómmel, kierownik i instruktor drużyny polskiej, w udzielonym stołecznej prasie wywiadzie nie ukrywał, że w tym roku szczególnie zależy mu na zdobyciu właśnie tej prestiżowej nagrody.

Ale czy były na to szanse? Grupa Przygotowawcza Sportu Konnego, trenująca przed zawodami w Nicei i Londynie, została powołana dopiero na początku lutego 1925 roku. Naszym oficerom pozostało niewiele czasu – niecałe dwa miesiące – by przygotować siebie i swoje konie do rywalizacji z innymi narodami. Najgroźniejszymi przeciwnikami wydawali się być gospodarze, trenujący od przeszło pół roku. Ich reprezentacja nie tylko znała doskonale hipodrom, ale była również najliczniejsza (11 jeźdźców i 33 konie). Do najgłośniejszych nazwisk należeli z pewnością olimpijczycy: porucznik T. Carbon i por. P. Clavé. Obaj startowali na igrzyskach w Paryżu (1924 r.), a por. Carbon dodatkowo w Antwerpii (1920 r.). (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Ewa Pawlus, portal „Tropem Hubala”

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Konkursy w Nicei” (1925) – Redakcja czasopisma Jeździec i Hodowca

„Pogrom nicejski, czyli jak Polacy zdobyli pierwszy Puchar Narodów” (2019) – Ewa Pawlus