Wpisy

Patron Honorowy:

Mecenas:

Opiekun: Aleksandra Gadzalska oraz Hanna Gadzalska-Syfert


W przeddzień tragicznego wypadku na szosie pod Grójcem, kiedy jechał do stadniny w Michałowie, aby wykonać jeszcze kilka zdjęć do kolejnego albumu o koniach, zwierzał się przyjaciołom: „zaczynam wierzyć, że będę mógł teraz normalnie żyć i pracować”.

To nagłe odejście człowieka czynnego i aktywnego twórczo do ostatnich chwil, pomimo choroby serca i długotrwałej rekonwalescencji po ciężkiej operacji, budzi szczególny żal i skłania do smutnej zadumy.

Pozostawił niedokończone dzieło: zgromadzony duży materiał zdjęciowy do nowego albumu, zawierający fotografie z ostatnich lat, lecz również i to, co najcenniejsze, rezultat wieloletniej konsekwentnej działalności — zdjęcia obrazujące rozwój polskiej hodowli koni czystej krwi arabskiej od lat sześćdziesiątych. Są to zdjęcia stanowiące nie tylko dokument, lecz obrazy, z których wiele zapadło głęboko w serca i pamięć licznym miłośnikom koni, zwiedzającym Jego kolejne wystawy, oglądającym albumy i inne publikacje.

Zdjęcia Mariana Gadzalskiego budzą podziw wysokim poziomem artystycznym. Często są dla mnie, również fotografującej konie, inspirujące i odkrywcze. Miał bowiem Marek — tak Go nazywali znajomi — wyjątkową umiejętność dostrzegania i przekazywania za pomocą fotografii tego, co człowieka w koniu najbardziej fascynuje. Od pierwszych chwil oczarowany urodą tych zwierząt pozostał im wierny w swej twórczości przez całe życie.

Był człowiekiem bardzo pracowitym. Jego liczne wystawy indywidualne obejrzała publiczność kilku kontynentów, zdobył wiele najwyższych nagród i wyróżnień na międzynarodowych wystawach i konkursach. Wydaje mi się jednak, że największym sukcesem artysty jest to, że jest w swych działach rozpoznawalny. Zdjęcia koni wykonane przez Mariana Gadzalskiego można bez trudu rozpoznać wśród wielu innych. Mają tę trudną do zdefiniowania cechę, która je wyróżnia — niepowtarzalny nastrój i siłę oddziaływania. Przeglądając niedawno jeden z ostatnich numerów amerykańskiego magazynu „Arabian Horse World”, dostrzegłam zdjęcia koni roboczych. Wydały mi się znajome. Okazało się, że był to cykl zdjęć Mariana Gadzalskiego poświęcony koniom pracującym na roli. Oglądając zdjęcia czułam, że autor tych pięknych obrazów był tam sobą, niczego mu nie narzucono, fotografował to, co kochał — polskie konie i polski krajobraz.

Przypominam sobie nasze ostatnie spotkanie. Było to wiosną 1985 r. na pastwisku w Janowie Podlaskim. Wokół nas pasły się klacze ze źrebiętami, a my je fotografowaliśmy. Pamiętam, że dzień był wyjątkowo piękny. Burzowe chmury o fantastycznych odcieniach brązu, fioletu i szarości sunęły w górze, odsłaniając chwilami czysty błękit nieba. Ten niepokój w przestrzeni ponad nami udzielał się koniom. Nerwowo brodziły w wysokiej trawie z rzadka ją skubiąc, to znów zamierały bez ruchu, wyciągając uszy i szyje w kierunku odległych stajni. Prawdopodobnie obydwoje czuliśmy, że dla fotografującego są to chwile bezcenne, toteż pracowaliśmy w milczącym skupieniu. Nie mogąc opanować szaleńczego pośpiechu zmieniałam film po filmie, On naciskał migawkę rzadko i z rozwagą. Taki pozostał mi w pamięci.

Mariana Gadzalskiego w dniu Jego pogrzebu żegnała nie tylko rodzina, przyjaciele i znajomi, koledzy fotograficy, lecz również ci, którzy znali Go jedynie poprzez Jego działalność — liczni miłośnicy koni. Żegnaliśmy Go z żalem, lecz nie ostatecznie, bo cząstkę swej osobowości pozostawił w swych fotografiach i w naszej pobudzonej nimi wyobraźni.

Autor: Redakcja na podstawie artykułu śp. Zofii Raczkowskiej z 1985 roku.

Przejdź do wpisu o artyście w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (kliknij)

Patron Honorowy: Piotr Dzięciołowski, Stanisław Baj

Mecenas:

Opiekun: Janusz Maciąg (wnuk), Artur Bieńkowski

Ludwik Maciąg urodził się w 1920 w Krakowie. Około 1922 rodzina Maciągów przeniosła się z Krakowa do Białej Podlaskiej, gdzie po latach Ludwik ukończył gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego. Po maturze złożył papiery do ASP w Warszawie i jak pisał: „wojna przedłużyła mi czas samouka”. Okupacja niemiecka sprowokowała natychmiastową konspirację. Ukończywszy podchorążówkę AK Ludwik Maciąg wiosną 1944 dostał przydział do konnego zwiadu oddziału partyzanckiego „Zenona” 34 P.P. AK. Po wojnie jako żołnierz AK musiał ukrywać się przed NKWD. Pracował wtedy jako leśniczy oraz mastalerz w stadninie w Janowie Podlaskim. Następnie studia artystyczne rozpoczął w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a po semestrze naukę kontynuował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie uzyskał dyplom w 1951 ze specjalizacją grafika artystyczna. W latach 1950-1990 na macierzystej uczelni, na Wydziale Malarstwa był asystentem prof. Tadeusza Kulisiewicza, a bezpośrednio po dyplomie adiunktem w pracowni prof. Michała Byliny. W latach 1969-1972 sprawował funkcję dziekana Wydziału Malarstwa, a od 1987 był profesorem zwyczajnym ASP. Jako wieloletni pedagog macierzystej uczelni jednocześnie uprawiał malarstwo, grafikę użytkową, projektował tkaniny, znaczki pocztowe, plakaty. Jego prace prezentowane były na licznych wystawach w Polsce i sztuki polskiej za granicą. Jego twórczość w zakresie malarstwa to: pejzaż polski, konie, tematyka wojenna i partyzancka będąca obrazem osobistych przeżyć artysty. W zakresie grafiki użytkowej prof. Ludwik Maciąg projektował plakaty okolicznościowe, znaczki pocztowe np. serie: „Konie” i „Jazda polska”; był autorem wielu znanych ilustracji książkowych i gobelinów, a także polichromii w kościele rzymsko-katolickim pw. Wniebowzięcia NMP w Bodzanowie k/Płocka.

W dorobku malarskim miał szereg wystaw indywidualnych w kraju i za granicą m.in. w Anglii, Holandii, Danii, w Niemczech, w USA i Kanadzie. Uczestniczył w wystawach zbiorowych sztuki polskiej za granicą w wielu krajach Europy, w Chinach, Indiach i Iranie. Prace prof. Ludwika Maciąga znajdują się w wielu placówkach muzealnych m.in.: w Muzeum Narodowym i Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej, w Bibliothèque Nationale w Paryżu, Galerii Folkestone i Cassel Galerie w Anglii oraz w zbiorach kolekcjonerów prywatnych w Polsce i USA.

Profesor Ludwik Maciąg zmarł 7 sierpnia 2007 w Gulczewie, pochowany został na cmentarzu w Wesołej.

Autor wpisu: Stanisław Baj

Przejdź do wpisu o artyście w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (kliknij)

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej:

„Ludwik Maciąg” (1981) – Stanisław Ledóchowski

„MACIĄG – Ludwik Maciąg – Malarstwo” (1994) – Ludwik Maciąg

„A Family of Artists – Otto, Anna, Ludwik Maciąg” (1997) – Ludwik i Otto Maciąg

„L. Maciąg” (1999) – Ludwik Maciąg

„Ludwik Maciąg – między siodłem a paletą” (2007) – Zenon Lipowicz

„Ludwik Maciąg – between the saddle and a painter’s palette” EN – Zenon Lipowicz

„Nie był malarzem koni” (2015) – Piotr Dzięciołowski

Patron Honorowy: Waldemar Dąbrowski,
minister kultury (2002–2005)

Mecenas: Wojciech Ginko

Opiekun: Joanna i Michał Lustyk


Artysta malarz, grafik, rzeźbiarz, performer. Urodzony w Warszawie, 15.07.1940. Autor logotypu Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej (2020).

Edukacja: 1954 – 1959 Liceum Technik Plastycznych w Bielsku-Białej, rzeźba; 1959 – 1965 Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, pracownia plakatu u prof. Józefa Mroszczaka i malarstwo u prof. Jerzego Tchórzewskiego, dyplom z wyróżnieniem; Po studiach uprawiał ilustrację i grafikę książkową, plakat.

Obecnie zajmuje się malarstwem, grafiką, formami przestrzennymi i rzeźbą ceramiczną. Bardzo często zmienia techniki malarskie, tworzy kolaże, przechodzi od pasteli do akrylu.

Towarzyszy mu ciekawość nowych artystycznych mediów, ale jest niezwykle konsekwentny w wyborze tematów. Interesuje go ruch w każdej formie – realnej i abstrakcyjnej. Konie i teatr to ulubione tematy artysty utrzymane w stylu poetyckiej ekspresji.

Popularność w świecie zdobył właśnie pracami o tematyce hipicznej; 1994 – 2010 mieszkał i pracował w Stanach Zjednoczonych; 1998 – został oficjalnym artystą Kentacky Derby oraz otworzył galerię „Lustyk Art Studio & Gallery” w Saratoga Springs; 2002 – „Obok teatru” to cykl pasteli prezentowany w Teatrze Narodowym w Warszawie; 2004 – zapoczątkował artystyczną akcję „Ogród tańca”, ustawiając w miejskiej przestrzeni płaskie sylwetki postaci, które zwracały uwagę wysokością (ponad 2 metry), kolorami i dynamiką pozy. 20 z nich stało w pobliżu Narodowego Muzeum Tańca w Saratoga Springs, NY, a w oknach City Center pojawiły się kolorowe obrazy „Skyline Dance” dedykowane George’owi Balanchine’owi i Nowojorskiemu Baletowi.

Od 2010 mieszka na stałe w Polsce. Tworzy i pracuje w Warszawie. Bliskie mu są tematy związane z tym miastem; 2010 – Malowanie Muzyki – Muzyczne Obrazy to seria obrazów inspirowanych muzyką Chopina, stanowi unikalną plastyczną interpretację muzyczną. Wystawie towarzyszyły koncerty m.in. na Międzynarodowym Festiwalu w Międzyzdrojach, w Muzeum Teatralnym w Warszawie, w Chicago; 2014 – 2017 „Barykady Pamięci” – instalacja powstała w ramach projektu „Barykady” dla uczczenia 70. rocznicy Powstania Warszawskiego. Na konstrukcji symbolizującej barykady budowane w trakcie powstania umieszczono liczne grafiki oraz fragmenty poezji i dokumentów. W 2017 – „Kaligrafia Sportu” – cykl prezentowany w Centrum Olimpijskim w Warszawie, dla którego inspiracją była fascynacja kulturą Japonii, a szczególnie kaligrafią japońską. Prace podejmują próbę pokazania ekspresji ruchu poprzez sztukę kaligrafii;

Jest autorem ilustracji do książek dla dzieci: Przez wiele lat zajmował się plakatem i za tę formę zdobył około 20 nagród i wyróżnień w ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach; dwukrotnie Srebrny „Wawrzyn Olimpijski” przyznawany przez Polski Komitet Olimpijski jako wyraz uznania i szacunku dla polskich twórców kształtujących humanistyczne wartości sportu i jego wizerunek w społeczeństwie 2013, 2017; Srebrny Medal na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach 2015.

Uczestniczył w ponad 80 indywidualnych i zbiorowych wystawach w Polsce, Francji, Belgii, Niemczech, Rosji, Australii i USA m.in. w Kentucky Horse Park, oraz „Horses in motion” w Kentucky Derby Muzeum, 1998; jako jedyny Polak w 132-letniej historii toru Churchill Down. Od kilku lat tworzy wielkie kompozycje przestrzenne we własnej technice CrushArt poświęcone pamięci ofiar wojny.

Przejdź do wpisu o artyście w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (kliknij)

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej:

„Nie tylko konie” (2020) – Bogusław Lustyk

„o ty, piękno konia” (1987) – Bogusław Lustyk, Joanna Lustyk

„koniki, kucyki, konie” (1991) – Bogusław Lustyk, Joanna Lustyk

„Lustyk – life and art” (2008) – Bogusław Lustyk

„Jeździecka Dolina Zbrosławice” (2018) – Wojciech Ginko

Koń z pod palca – Bogusław Lustyk | FILM

Wybrane prace:

Patron Honorowy: Jerzy Iwaszkiewicz, Anna i Artur Bober

Mecenasi: Andrzej Lohman

Opiekun: Rodzina Raczkowskich (Mirosław, Małgorzata i Marek wraz z dziećmi)

Jedna z najbardziej znanych fotografików koni. Kapitalne zdjęcia z dzikich pastwisk Norwegii, kultowe fotografie z Janowa, Michałowa i Białki.


Zofia Raczkowska – fotografik, członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Urodziła się i mieszka w Warszawie.

Zainteresowała się fotografią na początku lat 60-tych. Początkowo tematem jej prac było najbliższe otocznie i życie rodzinne. Wkrótce jednak zafascynowała ją fotografia prasowa, szczególnie fotoreportaż. Jej zdjęcia zaczęły się ukazywać w prasie codziennej i czasopismach. W kręgu wydawców stała się znana jako autorka zdjęć przyrody, zwierząt, a przede wszystkim jako autorka fotografii koni.

Jej pasja i zafascynowanie pięknem konia arabskiego sprawiło, że posiada obecnie jedyne tak bogate archiwum zdjęć koni tej rasy wyhodowanych w Polsce na przestrzeni trzydziestu lat.

Ma w swoim dorobku wiele publikacji. Zdjęcia z pierwszego okresu jej działalności ukazały się kolejno w latach 1973-75, w albumach Pferde, Pferde, Araber Pferde i Aus meinem Tieralbum, wydanych przez zachodnioniemieckie wydawnictwo Sudwest.

W latach 80-tych nastąpił przełom w stylu jej pracy. Pod presją wydawców zdecydowała się na fotografię barwną. To była trudna decyzja, bo przyzwyczajona do pracy we własnej ciemni i kreowania obrazów w tonacji czarno-białej, była zmuszona uporać się z procesem fotografii barwnej.

Wkrótce jej zdjęcia stały się rozpoznawalne dzięki swoistej, malarskiej kolorystyce. Z inicjatywy wydawców niemieckich i szwajcarskich nawiązała z nimi stałą współpracę. Kalendarze tam wydawane popularyzowały jej fotografię. Na europejskich konkursach tych form wydawniczych zdobywała główne nagrody. Poza uczestnictwem w wielu wystawach międzynarodowych, swoje prace prezentowała na wystawach indywidualnych w Kolumbii (1983), Danii (1985), Szwecji (1985), Warszawie – w galerii Związku Polskich Artystów Fotografików (1990). Także w 1990 roku, na międzynarodowej wystawie w Rydze Horses of the World, otrzymała „Grand Prix”.

Przez 20 lat była autorką zdjęć do katalogów słynnych i przynoszących wielkie wpływy aukcji koni arabskich. W roku 1992 ukazał się jej album autorski Araby.

Wiele czasu spędza w Skandynawii. W Szwecji zajmowała się przede wszystkim końmi czystej krwi arabskiej. Od 1996 roku jeździ do Norwegii, gdzie regularnie uczestniczy w letnich wypasach koni, fotografując w górach fiordingi, kuce i dole. Na przełomie 2001/2002 roku w galerii ZPAF w Warszawie odbyła się jej retrospektywna wystawa „Świat pełen koni”.

Autor: Hanna Łysakowska

Przejdź do wpisu o artyście w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (kliknij)

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej:

Zofia Raczkowska (2013) – Hanna Łysakowska

Zofia Raczkowska i jej ulubiony temat – konie. Fot. Mirosław Raczkowski
Okładka albumu „Black & White” – fot. Zofia Raczkowska. Wydawca: BoberTeam,
Polska Cyfrowa Biblioteka Jeździecka (kliknij zdjęcie aby zobaczyć fragmenty albumu w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej – strona otworzy się w nowym oknie).

Patron Honorowy:

Mecenas i opiekun Legendy: Barbara Towpik-Roszkiewicz

Artysta plastyk, ilustrator książek i atlasów przyrodniczych, animalista.

Janusz Towpik urodził się 18 lipca 1934 roku w Cieszynie, całe życie był jednak związany z Warszawą.

W 1959 r. uzyskał dyplom na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Malarstwo studiował jako wolny słuchacz w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem prof. Michała Byliny.

W 1962 r. na podstawie złożonych prac został przyjęty do Związku Polskich Artystów Plastyków. Od tego roku też przez blisko 15 lat był asystentem, a następnie wykładowcą w Katedrze Rysunku, Malarstwa i Rzeźby na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej.

W latach 70-tych współpracował z warszawskim Ogrodem Zoologicznym, gdzie stworzył archiwum ikonograficzne, a także prowadził koło plastyczne dla dzieci, jedno z pierwszych tego typu w Europie.

Od początku lat 60-tych ilustrował książki popularnonaukowe, podręczniki i atlasy przyrodnicze, ale przede wszystkim był autorem ilustracji do około 30 książek dla dzieci i młodzieży oraz kilkunastu bajek na diaskop. Współpracował z takimi czasopismami jak „Łowca Polski”, „Płomyk” czy „Przyroda Polska”.

Projektował także małe formy graficzne, m.in. znaczki pocztowe, pocztówki, exlibrisy, logotypy czy etykiety zapałczane. Był autorem niezliczonej ilości szkiców i rysunków, dla których nieustającym źródłem inspiracji była polska przyroda. Był znawcą i miłośnikiem koni.

Brał udział w licznych konkursach i wystawach. Jego ostatnimi pracami był cykl nagrodzonych projektów gobelinów o tematyce myśliwskiej oraz zaprojektowana w oparciu o podobne motywy seria intarsji.

Autor tekstu: Barbara Towpik-Roszkiewicz

Przejdź do wpisu o artyście w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (kliknij)

WYBÓR PUBLIKACJI ILUSTROWANYCH

Maria Kownacka, Kruczek chudy nie miał budy, BW Ruch 1960
Wanda Markowska, Anna Milska, Śpiew kolibrów, NK 1968
Myśliwy Charibu. Baśnie wschodnie, zebrał i opracował A.Brindarow, NK 1968
Ewa Szelburg-Zarembina, Najmilsi, Czytelnik 1968
Henryk Sienkiewicz, W pustyni i w puszczy, NK 1969
Ruth Manning-Saunders, O śpiącym królewiczu. Greckie baśnie ludowe, NK 1969
Friedrich Feld, Papuga z Isfahanu, NK 1970
Angel Karalijczew, Trzej bracia i złota jabłoń, NK 1970
Halina Pietrusiewicz, Psie rozmowy, NK 1970
Mieczysława Buczkówna, Leśna ścieżka, BW Ruch 1970
Halina Górska, O księciu Gotfrydzie rycerzu gwiazdy wigilijnej, NK 1971
Rudyard Kipling, Księga dżungli, NK 1973
Jadwiga Żylińska, Opowieść o Heraklesie, KAW 1973
Jadwiga Żylińska, Wyprawa po złote runo, KAW 1974
Jadwiga Żylińska, Młodość Achillesa, KAW 1974
Kath Walker, Senne widziadła,NK 1977
Leopold Staff, Deszcz majowy, NK 1978
Zygmunt Katuszewski, Włodyka praojciec królów, NK 1978
Luciano Sterpellone, Cudowna maszyna. Fantastyczne tajemnice ludzkiego ciała, KAW 1979
Ewa Szelburg-Zarembina, Lech, Czech i Rus, KAW 1980

Włodzimierz Serafiński, Ssaki Polski, PZWS 1965
Andrzej Rudnicki, Ryby wód polskich. Atlas, WSiP 1965
Encyklopedia Powszechna PWN, t.IV, tablice zoogeograficzne, PWN 1976
Zbigniew Woliński, Janusz Towpik, Małpy i małpiatki. Atlas, WSiP 1990

NAGRODY I WYRÓŻNIENIA

1967 – Ogólnopolski Konkurs na Ilustracje do Literatury Pięknej III nagroda za ilustracje
do książki J. Lasockiej Król poluje

1968 – Konkurs ZPAP pt. „Jeździec i koń” – I nagroda za cykl karnetów

1978 – Wielka Nagroda Filatelistyki Europejskiej i nagroda Prezydenta Francji na XXXII Jesiennym Salonie Filatelistycznym w Paryżu za znaczki pocztowe serii „Drzewa”

1978 – I nagroda w I Ogólnopolskim Konkursie na Projekty Malarskie Gobelinów dla Zamków Polski Południowej w dziale „Myślistwo i łowiectwo”

1980 – nagroda specjalna w XXII Konkursie Wydawców „Najpiękniejsze Książki Roku 1979”
za ilustracje do książki L. Sterpellone „Cudowna maszyna. Fantastyczne tajemnice ludzkiego ciała”

WYBRANE PRACE:

Ilustracja do książki Janiny Lasockiej
„Król poluje” (niepublikowana), III nagroda
w Ogólnopolskim Konkursie na ilustr. do
Literatury Pięknej, 1967
Ilustracja do książki Haliny Górskiej
„O księciu Gotfrydzie, rycerzu
gwiazdy wigilijnej”
Nasza Księgarnia 1971
Praca z cyklu „Sylwetka jeźdźca i konia na przestrzeni wieków” lata 70-te
Projekt karnetu „ Jeździec i koń” 1968, I nagroda za cykl 5 karnetów
w Ogólnopolskim Konkursie Mieszanym „Jeździec i koń”
Ilustracja do książki
Zygmunta Katuszewskiego
„Włodyka praojciec królów”
Nasza Księgarnia 1978

Ilustracja do książki
„Myśliwy Charibu. Baśnie wschodnie” zebrał
i opracował Ananij Brindarow,
Nasza Księgarnia 1968

Ilustracja do książki Ruth Manning-Saundrs
„O śpiącym królewiczu. Greckie baśnie ludowe.” Nasza Księgarnia 1969
Ilustracja do książki Janusza Głowackiego
„Miłość i korona”
Nasza Księgarnia 1970
Projekt gobelinu „Polowanie na dropie” 1979
„Stado nad jeziorem” 1977, wł. Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej

Patron Honorowy: Jacek Majchrowski

Mecenas: Kasia i Andre Pater

Opiekun: Ewa i Sobiesław Zasada

Genialny polski malarz, rysownik i ilustrator. Jego ulubionym tematem prac były konie i malarstwo historyczne.

KRESOWY ROMANTYK – JULIUSZ KOSSAK

Nestorem a zarazem założycielem wszechstronnie utalentowanej rodziny Kossaków – był Juliusz KOSSAK, którego gwiazda – jak pisał jego gorący wielbiciel Stanisław Witkiewicz – przez pięćdziesiąt lat ubiegłego stulecia (XIX wieku-SKK) świeciła najjaśniejszym blaskiem.

Juliusz Kossak należał do pokolenia polskich romantyków zainteresowanych malarstwem historyczno-batalistycznym i historyczno-rodzajowym, dla którego istotna była twórczość ”ku pokrzepieniu serc” i ciągłe nawiązywanie do tradycji szlacheckiego obyczaju i rycerskiej przeszłości. Cokolwiek żyło w obszarze Polski, wszystko to żyje i żyć będzie w dziełach Kossaka – zauważył Stanisław Witkiewicz.

Karierę artystyczną Juliusza Kossaka uformowało środowisko ziemiańsko-arystokratyczne. Bywa w Łańcucie u Potockich, w dworach kresowych Baworowskich, Rozwadowskich, Dzieduszyckich, Sanguszków, gdzie jak skomentował w swej „Autobiografii”: nie było konia pięknego, którego bym nie sportretował (…) malowałem i konie, i psy, i wilki, i Kozaków. Wiele też zawdzięczał Juliusz Kossak znawcy koni arabskich Władysławowi Rozwadowskiemu, dzięki któremu poznał Piotra Michałowskiego najznakomitszego malarza koni.

Motywem wspólnym dla wszystkich okresów twórczości Juliusza Kossaka był, symbolizujący romantyczną swobodę oraz wolność – koń, bohater zarówno scen historycznych i pejzażowo-rodzajowych, jak i samodzielnych portretów jeźdźców i koni różnych maści. Był też Juliusz Kossak znawcą koni, zawsze pięknych, epatujących klasą, elegancją ruchów a także znakomitym ich psychologiem, znającym i rozumiejących końską psychikę.

W twórczości Juliusza Kossaka szczególną rolę odegrały konie rasy arabskiej, które były synonimem nie tylko piękna, lecz także wysoko cenionego przez romantyków Orientu, a wyprawy na Wschód w celu ich zakupu stały się obowiązkowym wręcz etapem edukacji młodego pokolenia. Konie araby były też bohaterami niezliczonych stron literatury, prawdziwych poematów wyczulonych na ich piękno.

Juliusz Kossak ukochane konie ujmował wręcz mistrzowsko. Początkowo były to ich sztywne wizerunki, portrety koni o szlachetnej genealogii; w następnym okresie konie pojawiały się w coraz bardziej rozbudowanych scenach, pełne temperamentu, w kompozycjach epatujących wrzawą, galopadą, ruchem. Wyjątkową urodą charakteryzowały się przedstawienia stadnin, malowanych zawsze na zamówienie we wspaniałych, zniewalających urodą krajobrazach kresowych, najczęściej podolskich, o szerokich, zamglonych horyzontach; były to stadniny Stanisława Dunin-Borkowskiego, Sanguszków, Jana Tarnowskiego, Przybysława Śreniawity; są wśród nich prawdziwe arcydzieł jak „Stadnina na Podolu” z 1886 roku, czy „Stadnina na łące” z 1891 roku. Z pasją rejestrował też sceny z polowań na wilki, niedźwiedzia, dropie z chartami, na lisa, w których pierwszoplanowe role powierzał oczywiście koniom, Podobnie też chętnie powracał do scen z końskich jarmarków dających okazję do prezentacji różnych ras i różnych końskich temperamentów.

Był też Juliusz Kossak niekwestionowanym mistrzem techniki akwarelowej, w której osiągnął absolutną maestrię. Dzięki fotograficznej wręcz pamięci tworzył swoje kompozycje ze zdumiewającą łatwością, lekko rejestrując zanotowany w pamięci obraz. Wprowadzał akwarelę czystą, miękką, malarską, oszczędną w kolorze, o przewadze ciepłych, rdzawo-złocistych tonów.

Juliusz Kossak był założycielem wszechstronnie uzdolnionej, zarówno malarsko, jak i literacko familii. Malarze – to protoplasta Juliusz, jego bezdzietnie zmarły brat – Leon, uczestnik powstań, Sybirak, amatorsko zajmujący się akwarelą; syn Juliusza i kontynuator jego sztuki – Wojciech; syn Wojciecha – Jerzy; wreszcie drugi wnuk Juliusza , syn Stefana, brata Wojciecha – Karol.

Zdolności literackie ujawniły się w trzecim pokoleniu, u obu córek Wojciecha, a to u poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i u pisarki Magdaleny Starzewskiej-Niewidowskiej, piszącej pod pseudonimem Magdaleny Samozwaniec, oraz u córki Tadeusza, bliźniaczego brata Wojciecha Zofii Kossak-Szczuckiej-Szatkowskiej.

Maria Pawlikowska Jasnorzewska w wierszu „Dziadzio” tak sportretowała Juliusza:

Malował z rozrzewnieniem i słońcem
siwki, grzywki, kopytka tańczące i lśniące,
oczy pełniejsze ognia od oczu Hiszpanek
i zady roztęczone jak bańki mydlane,
jak grupy grzybków, barwne miasteczka i chaty,
i łąki , i dziedziców jak sumy wąsatych…

Autor tekstu: Stefania Krzysztofowicz-Kozakowska

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej:

„Juliusz Kossak” (1900) – Stanisław Witkiewicz

Lisowczycy nad Renem – Juliusz Kossak 1866
Stadnina na Podolu – Juliusz Kossak 1886

Patron Honorowy: Andrzej Grzybowski

Mecenas:

Opiekun:

Malarz, architekt, konserwator architektury zabytkowej i założeń ogrodowych. Autor wielu obrazów, których tematem były konie.

Urodzony w 1949 r. w Olsztynie, rozpoczął w 1971 r. studia artystyczne na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Kontynuował je następnie na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowniach profesorów Michała Byliny i Ludwika Maciąga. Studia ukończył w 1976 r. uzyskując dyplom z wyróżnieniem.

Do zdeklarowania się jako malarza koni niewątpliwie przyczyniła się duchowa pomoc wspomnianych już profesorów M. Byliny i L. Maciąga, zasłużonych pedagogów, a jednocześnie miłośników i popularyzatorów tematyki związanej z koniem i batalistyką.

Po raz pierwszy pokazał A. Novak-Zempliński swoje akwarele, pastele i rysunki na Jubileuszowej Aukcji Koni w Książu w maju 1974 r. Ale oficjalny debiut to udział w salonie BWA w Sopocie na wystawie „Zaprzęg w malarstwie”, zorganizowanej w sierpniu 1975 r. z okazji III Mistrzostw Europy w Powożeniu.

Uprawia malarstwo sztalugowe ale również zajmuje się projektowaniem architektonicznym, konserwacją architektury zabytkowej i założeń ogrodowych. Był rzeczoznawcą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w specjalizacji zabytkowych pojazdów konnych, rzędów i uprzęży. Społecznie zaangażowany w działalność Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy, jako członek Zarządu Głównego i prezes Oddziału Stołecznego oraz jest założycielem i prezesem stowarzyszenia Domus Polonorum, zrzeszającego właścicieli zabytkowych rezydencji wiejskich, jak również Polskiego Towarzystwa Powozowego, które zajmuje się muzealnictwem i kolekcjonerstwem zabytkowych pojazdów konnych oraz propagowaniem tradycyjnego powożenia.

Od 1980 roku zajmuje się odbudową i utrzymaniem zabytkowego zespołu dworskiego w Tułowicach, za którą to pracę otrzymał Nagrodę I Stopnia Ministra Kultury i Sztuki w 1998 roku oraz najbardziej prestiżową nagrodę europejską w dziedzinie ochrony dziedzictwa kulturowego – Medal Europa Nostra w 1999 roku.

Dziedzictwo kulturowe polskiego dworu i tradycja ziemiańska jest głównym tematem zainteresowań kolekcjonerskich Andrzeja Novák-Zemplińskiego, głównie na rzecz wyposażenia zabytkowych wnętrz tułowickiego dworu, ale szczególną częścią tych zbiorów jest unikalna kolekcja dworskich pojazdów konnych, uprzęży i akcesoriów zaprzęgowych.

Kolekcja liczy aktualnie 24 pojazdy, z których połowa ma ustaloną proweniencję a większość reprezentuje znane polskie firmy powoźnicze, w tym produkty czołowych firm warszawskich z XIX i początku XX wieku. Ekspozycja pojazdów zlokalizowana jest w zaadaptowanym do tego celu budynku dawnej stajni i jest udostępniana zwiedzającym.

Tematyka prac malarskich związana jest głównie z wizerunkiem konia w różnych aspektach użytkowania. Są to więc portrety koni zasłużonych w hodowli, wybitnych koni wyścigowych oraz koni wierzchowych i zaprzęgowych, w pracy, w stajni, na pastwisku a także w scenach pokazów konkursowych, końskich jarmarków oraz batalistycznych. Obrazy te są w posiadaniu wielu wybitnych hodowców i właścicieli oraz miłośników koni i kolekcjonerów sporting art zachodniej Europy oraz Ameryki.

Przejdź do wpisu o artyście w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (kliknij)

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej:

„Andrzej Novak-Zempliński – młody malarz koni” – Antoni Święcki

„W kręgu malarstwa Andrzeja Novak-Zemplińskiego” (1980) – Antoni Święcki

Wybrane prace: