Wpisy

Patron Honorowy:

Mecenas:

Opiekun: Henryk Sobierajski wraz z rodziną

Żołnierz, jeździec, olimpijczyk. Ostatni polski dowódca Oddziału Wydzielonego w czasie II wojny światowej. Zginął z bronią w ręku.
________________________________________________________________________

Urodził się 22 czerwca 1897 w Jaśle. Poległ z bronią w ręku 30 kwietnia 1940 pod Anielinem.

Kawaler orderu wojennego Virtutti Militari – dwa razy,
krzyża walecznych – cztery razy. Krzyż Orląt Lwowskich
i Krzyż Wschodni.

Major Henryk ps. „Hubal” Dobrzański był ostatnim polskim dowódcą Oddziału Wydzielonego w czasie II wojny światowej.

Startując na koniu Mumm Extra-Dry wraz z Kazimierzem Szoslandem (Cezar), Karolem Rómmlem (Rewecliff) i Adamem Królikiewiczem (Picador) zdobywa pierwszy dla Polski Puchar Narodów, Nicea 1925.

Tego samego roku w pałacu sportowym Olimpia w Londynie, w konkursie Pucharu Narodów jako jedyny zawodnik pokonał parcours dwukrotnie, bezbłędnie.

Wyczynu tego dokonał na koniu Fagas użyczonym przez por. Leona Kona. Ur. 1912, maści gniadej, 162 cm w kłębie. Pochodzenie niemieckie. Do roku 1923 był to koń służbowy kolejnych dowódców 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Uczestniczył w działaniach frontowych w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Za ten wyczyn od księcia Walii otrzymał złotą papierośnicę z wygrawerowanym napisem: „The best individual score of officers of all nations” (kliknij aby przeczytać więcej).

Przegrana wojna obronna nie skłoniła go do rezygnacji z walki o Polskę. Na wieść o upadku Warszawy powiedział: „
(…) Ja w żadnym razie broni nie złożę, munduru nie zdejmę… tak mi dopomóż Bóg!„.

Przeczytaj na pcbj.pl artykuł o ulubionych koniach Henryka Dobrzańskiego:
Hubal. Major nie tylko na siwym koniu – Tropem Hubala, Ewa Pawlus

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Hubal. Major nie tylko na siwym koniu” (2020) – Ewa Pawlus

„Złota Papierośnica księcia Walii” (1959) – Adam Królikiewicz

„Sport jeździecki w broniach konnych II Rzeczypospolitej” (1974) – Zygmunt Bielecki

Promotor Legendy:

________________________________________________________________________

Wiosna 1925-go roku przyszła do Nicei wyjątkowo późno. Przez połowę kwietnia padał deszcz i dopiero 18-go nad Lazurowe Wybrzeże zawitała piękna pogoda. Od morza wiał spokojny, ciepły wiatr, a nad hipodromem „California” powiewały różnobarwne flagi: polska, francuska, portugalska, belgijska i czechosłowacka. Rozpoczynały się Międzynarodowe Wojskowe Konkursy Hippiczne.

To trzeci raz, kiedy kawalerzyści z orłami na czapkach mieli stanąć do rywalizacji z najlepszymi wojskowymi ekipami jeździeckimi w Europie. Już w poprzednich dwóch latach Polacy dali się poznać jako bardzo groźni konkurenci, zdobywając m.in. najważniejszą nagrodę indywidualną tutejszych konkursów – Wielką Nagrodę Miasta Nicei (Grand Prix de la Ville de Nice). Dokonał tego w 1924 roku porucznik Adam Królikiewicz na „Jaśku”. Nadal jednak nie mogli pochwalić się wygraną w konkursie drużynowym, nazywanym Pucharem Narodów. Był on szczególnie ważny, gdyż udowadniał jednolitą formę całej zwycięskiej reprezentacji i potwierdzał, że dotychczas odnoszone sukcesy indywidualne nie były przypadkowe. Podpułkownik Karol Rómmel, kierownik i instruktor drużyny polskiej, w udzielonym stołecznej prasie wywiadzie nie ukrywał, że w tym roku szczególnie zależy mu na zdobyciu właśnie tej prestiżowej nagrody.

Ale czy były na to szanse? Grupa Przygotowawcza Sportu Konnego, trenująca przed zawodami w Nicei i Londynie, została powołana dopiero na początku lutego 1925 roku. Naszym oficerom pozostało niewiele czasu – niecałe dwa miesiące – by przygotować siebie i swoje konie do rywalizacji z innymi narodami. Najgroźniejszymi przeciwnikami wydawali się być gospodarze, trenujący od przeszło pół roku. Ich reprezentacja nie tylko znała doskonale hipodrom, ale była również najliczniejsza (11 jeźdźców i 33 konie). Do najgłośniejszych nazwisk należeli z pewnością olimpijczycy: porucznik T. Carbon i por. P. Clavé. Obaj startowali na igrzyskach w Paryżu (1924 r.), a por. Carbon dodatkowo w Antwerpii (1920 r.). (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Ewa Pawlus, portal „Tropem Hubala”

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Konkursy w Nicei” (1925) – Redakcja czasopisma Jeździec i Hodowca

„Pogrom nicejski, czyli jak Polacy zdobyli pierwszy Puchar Narodów” (2019) – Ewa Pawlus

Data wydania: 1931

Data realizacji zdjęć: 1931

Czas trwania: 0:01:21

Ludzie na widowni. Jeźdźcy na koniach na parkurze podczas konkursu hippicznego. Włoscy jeźdźcy podczas konkursu. Polscy zawodnicy na torze przeszkód.

Zobacz film