Wpisy

Patron Honorowy:

Mecenas:

Opiekun: Elżbieta Perec

Polski hipolog, pisarz, ziemianin. W wieku 60 lat zasłynął jako „konny podróżnik po Polsce”, którą opisywał w swoich sprawozdaniach. W 1936 roku otrzymał jedną z pięciu pierwszych Honorowych Odznak Jeździeckich (m.innymi wraz z śp. Marszałkiem Józefem Piłsudskim oraz polskimi medalistami olimpijskimi).
________________________________________________________________________

Paweł Popiel nigdy nie był hrabią i nie pozwalał tak do siebie się zwracać. Gospodarował w odziedziczonych dobrach kurozwędzkich, które doprowadził do wysokiego poziomu (zwłaszcza lasy).

Miał trzy pasje. Intensywnie zajmował się odnową znacznie przetrzebionych spłatami lasów (1500 ha). Doprowadzając je do wysokiej kultury leśnej. Druga pasja to pisarstwo, które bardzo intensywnie rozwinęło się w późniejszych latach jego życia. Publikował w „Sylwanie”(czasopismo dla leśników), natomiast w „Czasie” i „Rolniku” systematycznie publikował opisy swoich podróży konnych po Polsce.

Trzecią, największą pasją Pawła Popiela była hippika i hipologia. Prowadził po ojcu niewielką stadninę koni pełnej i półkrwi. Uchodził za autorytet w dziedzinie rodowodów koni. Publikował książki i artykuły poświęcone stadninom np. „Monografia stadniny w Dzikowie” (Jeździec i Hodowca r. 1936).

Współpracował z zagranicznymi czasopismami hipologicznymi – „Sanct george zeitung”, „Die sportwelt”, „Le jockey”.

Dzięki tej współpracy popularyzował polskie hodowlę i jeździectwo. (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor tekstu: Elżbieta Perec

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Paweł Popiel moimi oczami” (2020) – Elżbieta Perec

„Notatki i spostrzeżenia hodowlane” (1926) – Paweł Popiel

„1421 kilometrów na koniu” (1931) – Paweł Popiel

„2918 kilometrów na koniu” (1933) – Paweł Popiel

„Do Białowieży i do kraju hucułów na koniu” (1934) – Paweł Popiel

„Wiślanym szlakiem do polskiego morza na koniu” (1935) – Paweł Popiel

„Ku naszym kresom na koniu” (1936) – Paweł Popiel

„Honorowa Odznaka Jeździecka” (1936) – Redakcja czasopisma „Jeździec i Hodowca

Paweł Popiel na klaczy Lalka.
Cyt.: „Przed sześciu laty nabyłem od znanego sportsmena p. Berysa Schona z Sosnowca, zdaje się rewindykowaną wschodnio-pruską klacz piętnem łopat łosia …
źródło: „1421 kilometrów na koniu” str 4.
Paweł Popiel (1870-1936) i jego koń „Jedynka”.
Cyt.: „Wypadło pożegnać się ze staruszką (Lalka), wierną towarzyszką zeszłorocznej podróży, a dosiąść czteroletniej klaczy pełnej krwi własnego chowu, karo-gniadej Jedynki po Parther Dark Ronald – Panik po Ard Patrick/ od Fala II po Bob od Neck or Nothing, średniego wzrostu, rasowej w typie Ard Patricka angielskiego derbisty„.

źródło: „2918 KILOMETRÓW NA KONIU” str.3
Zdjęcie zrobione w Łoniowie hr. Emanuela Moszyńskiego (lata 30-te).
Paweł Popiel siedzi na klaczy Jedynka. Towarzyszy mu prawdopodobnie hr. Emanuel Moszyński (właściciel Łoniowa) lub jego syn. Jako trzecia osoba, siedzi w wózku (kałamaszce?) zaprzężonym w konia folwarcznego (tak go określił sam Paweł Popiel) pomocnik, który towarzyszył mu w wyprawach z wozem aprowizacyjnym. Fot.: Dzięki uprzejmości Zespołu Pałacowego Kurozwęki

Patron Honorowy:

Mecenasi: Ewa Wiegandt, Aleksander Zembaczyński, Marcin Marciniak, Jerzy „George” Zbyszewski, Marek Szewczyk

Opiekuni: Katarzyna Głuszek, Jan Świdziński, Andrzej Gniazdowski

________________________________________________________________________
Najwybitniejszy hodowca koni w powojennej Polsce. Twórca potęgi Stadniny Koni Golejewko oraz Stadniny Koni Krasne.
________________________________________________________________________


Władysław Byszewski i Jego wspomnienia o Macieju Świdzińskim:

W dniu 14 lipca 1988 r. w nowo powstałej Stadninie Koni w Krasnem, jej kierownik inż. Maciej Świdziński w trakcie sprowadzania koni z padoków został potrącony i upadając na bruk doznał silnego wstrząsu mózgu. Nieprzytomnego odwieziono do szpitala w Ciechanowie, skąd po 3 dobach został przewieziony do Warszawy, gdzie 19 lipca zakończył życie.

Maciej Świdziński urodził się 19 lutego 1930 r. w Łaziskach na Zamojszczyźnie. Tam w rodzinnym domu spędził pierwszy beztroski okres swojego dzieciństwa, które we wrześniu 1939 r. zostało przerwane wojną. Mieszkając na wsi obcował od dziecka z końmi i swe pierwsze kroki jeździeckie stawiał na kucyku. Po wojnie ukończył szkołę średnią w Lublinie, a z powodu trudnych warunków materialnych nie mógł sobie pozwolić na wyższe studia. W czasie wakacji dorabiał pracując w spółdzielni „Las” przy zbiorze runa leśnego. W 1948 r. los rzucił Go do Puszczy Kozienickiej, a mając chwilę wolnego czasu wybrał się na zwiedzenie tamtejszej stadniny. Wówczas pracowałem w PSK Kozienice i wyjeżdżając na przejażdżkę na og. Sygnet, w bramie spotkałem młodego chłopca, który mnie zaczepił sprężyście przedstawiając się i prosząc o zezwolenie na obejrzenie koni. Skierowałem Go do koniuszego, a sam kontynuowałem jazdę. Po dwu latach spotkałem Go w Mosznej i okazało się że był to właśnie Maciej Świdziński. Potem w żartach często wypominał mi, że jego odesłałem do koniuszego, a sam pojechałem konno w teren.


Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

***************************************************************

Artykuł Marka Szewczyk o Macieju Świdzińskim:

Gdyby żył, 19 lutego skończyłby 90 lat. Kto? Maciej Świdziński, największy hodowca koni pełnej krwi angielskiej w okresie powojennym. Wieloletni (1959-1987) kierownik Stadniny Koni w Golejewku. Jego osiągnięć już nikt nigdy nie pobije i to nie tylko w państwowej hodowli – bo ta dogorywa – ale w polskiej hodowli w ogóle. Wyhodowane przez niego konie wygrywały Derby na Służewcu (w latach 1962-1986) aż 15 razy! Do tego dwa razy w Wiedniu (Neman i Korab). A poza tym 9 wygranych w Oaks, 12 w Wielkiej Warszawskiej, 15 razy w Nagrodzie Prezesa Rady Ministrów i 15 razy w St. Leger.

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Stadnina Koni Golejewko” (1973) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Maciej Świdziński – wybitny polski hodowca” (2019) – Marek Szewczyk

„Inż. Maciej Świdziński nie żyje” (1988) – Władysław Byszewski

„Wychów źrebiąt pełnej krwi w SK Golejewko” (1971) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Wypasy górskie rocznych źrebiąt pełnej krwi angielskiej” (1980) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Inżynier Maciej Świdziński w 30 rocznicę śmierci” (2018) – Jerzy Budny

Na zdjęciu: Hodowcy w SK Moszna (od lewej) Jerzy Jaworski, Maciej Świdziński,
Władysław Byszewski i Hubert Szaszkiewicz. Fot. B. Imiołczyk.

Patron Honorowy:

Mecenas:

Opiekun: Krystyna Kukawska, Zygmunt Kukawski, Monika Słowik

________________________________________________________________________
Hodowca koni, jeździec, publicysta, uznany historyk kawalerii, działacz i sędzia jeździecki. Członek kapituły medalu za „styl i elegancję” w powożeniu (skład kapituły Zbigniew Dąbrowski – przewodniczący, Hanna Ganowicz, Lesław Kukawski).
________________________________________________________________________

Lesław Kukawski urodził się 7 kwietnia 1930 roku we Lwowie jako syn Zygmunta, absolwenta Wydziału Lasowego Politechniki Lwowskiej i Janiny z domu Stańkowskiej.

Zmarł 10 lutego 2016 r. Jego pogrzeb, który odbył się 20 lutego na trzcianeckim cmentarzu.

Od dzieciństwa przejawiał zainteresowanie wojskiem i historią, na co niewątpliwie wpływ miał wpajany mu w domu kult dla tradycji narodowych i przywiązanie do rodzinnej przeszłości walk o niepodległość.

(…)

Praca w stadninach dała mu praktyczną wiedzę z zakresu hipologii, a po jej zakończeniu zaczął zajmować się historią wojsk konnych. Gromadził literaturę i przedmioty związane z formacjami konnymi, które chętnie przekazywali mu byli żołnierze mieszkający w kraju i za granicą, a jeżeli to było konieczne i możliwości mu na to pozwalały – kupował.

Od swego wuja w Londynie, który tam pozostał po wojnie, wrócił z walizami pełnymi militariów. Kiedy liczba tych zbiorów przekraczała już możliwości przestrzenne domu w Pańskiej Łasce, przekazał je w latach dziewięćdziesiątych do Muzeum Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu.

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor: Aleksandra Szulen-Kukawska

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Lesław Kukawski i jego zbiory” (1986) – Marek Szewczyk

„Stanisław Wotkowski i jego Jeździec i Myśliwy” (1965) – Lesław Kukawski

„Lesław Kukawski (wspomnienie)” (2020) – Aleksandra Szulen-Kukawska

Niektórzy twierdzą, iż nie ma ludzi niezastąpionych – to powiedzenie nie ma jednak zastosowania w przypadku śp. Lesława Kukawskiego. Wraz z nim odeszła ogromna wiedza o kawalerii polskiej XX w. Dobrze się stało, iż w swoich książkach i artykułach przekazał nam część wiedzy którą posiadał. Przez kilkadziesiąt lat był on niestrudzonym badaczem i propagatorem historii kawalerii…

Autor: Marek Fijałkowski
Lesław Kukawski w Nieświastowie na francuskim angloarabie, ogierze Bijou; rok 1950.
Foto z arch. Lesława Kukawskiego.
Medal za „styl i elegancję” w powożeniu (skład kapituły Zbigniew Dąbrowski, Hanna Ganowicz, Lesław Kukawski)