Wpisy

Promotor:

________________________________________________________________________
Stadnina Koni Golejewko – najsłynniejsza polska, stadnina koni pełnej krwi angielskiej
________________________________________________________________________

Stadnina Golejewko powstała w 1921 r. kiedy to jej ówczesny właściciel Janusz hr. Czarnecki zakupił w Belgii i Niemczech pierwszych 7 klaczy pełnej krwi angielskiej.

Z roku na rok stadninę powiększano, głównie przez import klaczy.

Z czasem dochowano się dobrych klaczy, które (często po b. dobrej karierze wyścigowej) zasilały stan matek w rodzimej stadninie.

Spośród 8 ogierów czołowych, które stanowiły w stadninie od 1921 do 1939 r. niewątpliwie największą rolę odegrały: Harlekin i Mah Jong. Harlekin — niezły koń wyścigowy (w ciągu 6-letniej kariery biegał w gonitwach płaskich 58 razy, zwyciężając 18 razy, oraz w przeszkodowych 24 razy, wygrywając 10 razy) doskonale zapisał się w Golejewku. Jego potomstwo tu urodzone wygrało do 1937 r. niebagatelną sumę 1 624 000 zł.

Stadnina dostarczyła. po Harlekinie 16 ogierów i 27 matek stadnych, co nie jest liczbą małą i świadczy o dużym wpływie tego ogiera na hodowlę krajową.

Należy też wspomnieć, że Harlekin z miejscowymi klaczami półkrwi dał pokaźną liczbę koni remontowych dla wojska. Obecnie spotyka się imię Harlekina w rodowodach klaczy golejewskich jedynie wywodzących się z rodziny jego córki Efforty.

Do najlepszych produktów hodowli stadniny Golejewko w okresie międzywojennym wypada zaliczyć przede wszystkim następujące ogiery: (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autorzy: Maria i Maciej Świdzińscy

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Stadnina Koni Golejewko” (1973) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Wypasy górskie rocznych źrebiąt pełnej krwi angielskiej” (1980) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Wychów źrebiąt pełnej krwi w SK Golejewko” (1971) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Inżynier Maciej Świdziński w 30 rocznicę śmierci” (2018) – Jerzy Budny

Ogier Turysta ur. 1944 (Bellini – Scuola Bolognese), hod. st. Dormello – Olgiata we Włoszech; czołowy w SK Golejewko w latach 1951-1957 i 1960-1968 (fot. M. Świdzińska)
Ogier Negresco, ur. 1957 (Sica Boy – Folle Nuit po Astrophel), gid, St. de Beauvoisniere we Francji; czołowy w SK Golejewko w latach 1962-1967 (fot. M. Świdzińska)
Ogier Taurów, ur. 1961 (Maranon – Tarnawa po Pilade), hod. SK Golejewko; czołowy w stadninie macierzystej w 1967 r. (fot. M. Świdzińska)

Ogier Erotyk, ur. 1965 (Turysta – Eroika po Aquino), hod. SK Golejewko; czołowy w stadninie macierzystej od 1970 r. (fot. J. Karaszewski)
Ogier Mehari, ur. 1963 (Lavandin – Eos po Solferino), hod. st. R. Meyer i R. Leroy we Francji; czołowy w SK Golejewko od 1968 r. (fot. M. Świdzińska)
Ogier Kadyks, ur. 1968 (Taurów – Kwadryga po Pilade), hod. SK Golejewko; czołowy w stadninie macierzystej od 1972 r. (fot. M. Świdzińska)
Klacz Carbonata, ur. 1957 (Aquino-Cardea po Trau), hod. SK Golejewko (fot. M. Świdzińska)
Klacz Dolores, ur. 1964 (Negresco – Dobrawa po Aquino), hod. SK Golejewko (fot. M. Świdzińska)
Pierwszy spacer – źrebię ogierek po Saragan od Dolores (fot. M. Świdzińska)
Doris Day, ur. 1969 (Mehari – Dora po Turysta), obok stoi trener St. Molenda (fot. M. Świdzińska)
Klacz Tarnogóra, ur. 1962 (Aquino-Tarnawa po Pilade), hod. SK Golejewko (fot. M. Świdzińska)
Klacz Tartaria, ur. 1955 (Turysta-Tartana po Pilade), hod. SK Golejewko (fot. M. Świdzińska)
Klacz Atrakcja, ur. 1955 (Arras – Ariccia po Lombo), hod. SK Golejewko, ze źrebakiem (og. Araks) po Mehari (fot. M. Świdzińska)
Klacz Kwadryga, ur. 1951 (Pilade – Quarry po Pharis), hod. SK Golejewko ze źrebakiem (kl. Kleopatra) po Aquino (fot. M. Świdzińska)
Klacz Eroika, ur. 1956 (Aquino – Erba po Pilade), hod. SK Golejewko, ze źrebakiem (og. Erem) po Turysta (fot. M. Świdzińska)
Klacz Marsylia, ur. 1955 (Aquino – Miramare po Mirza II), hod. SK Golejewko ze źrebakiem (kl. Marsala) po Negresco (fot. M. Świdzińska)
Ogier Epikur, ur. 1962 (Turysta-Epifora po Pilade), hod. SK Golejewko; na zdjęciu pod. dż. J. Jednaszewskim po wygraniu nagr. St. Leger w Wiedniu (fot. Rennensport-Fotos, Wien)
Klacz Daglezja, ur. 1968 (Negresco-Dracena po Hirohito), hod. SK Golejewko; na zdjęciu pod dż. W. Hutleacem wygrywa nagrodę Derby w 1971 r. (fot. CAF – Iringh)

Patron Honorowy: Władysław Potocki

Mecenas: Katarzyna i Zbigniew Głuszek z dziećmi Maciejem, Hanią i Wojtkiem

Opiekun: Jan Świdziński i pozostali członkowie rodziny Marii Kingi Świdzińskiej

________________________________________________________________________

Naukowiec i hodowczyni koni. Od 1974 prowadziła w Golejewku bardzo cenne dla polskiej hodowli prace naukowe dotyczące koni pełnej krwi angielskiej. W 1981 r. obroniła pracę doktorską dotyczącą oceny reproduktorów pełnej krwi.
________________________________________________________________________

Maria Kinga Świdzińska urodziła się 6. sierpnia 1935 r. W Krakowie jako córka Ignacego i Anny Potockich. Beztroskie lata dzieciństwa, wraz z trzema braćmi spędziła w majtku swojej matki – Izdebkach oraz w Rymanowie Zdroju, uzdrowisku należącym do jej dziadka – Jana Potockiego.

Wybuch wojny to dramatyczna ucieczka przed Niemcami na Wołyń, tam zagarnięcie przez armię bolszewicką i powrót do ówczesnej GG do Rymanowa.

Okres II-giej wojny światowej, to niezwykle trudny czas dla rodziny. Początek okupacji to działalność podziemna Anny i Ignacego. W swojej willi w Rymanowie prowadzili punkt przerzutowy oficerów polskich przez Słowację na Węgry.

Najtrudniejszy okres rozpoczął się w 1941 r. na skutek denuncjacji jednego z pracowników o ukryciu przez Ignacego Potockiego broni myśliwskiej. Ignacy, skazany na śmierć, przez cztery lata ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem w okolicach Puszczy Solskiej, gdzie nadal prowadził działalność podziemną, ratując m.in uciekinierów z obozu w Zwierzyńcu.

Anna Potocka z dziećmi przeniosła się do Izdebek, gdzie dom był w rzeczywistości przechowalnią ukrywających się konspiratorów, oficerów AK i ludzi mających wyroki śmierci. Dopiero w 1944 r. Anna wraz z dziećmi wyjechała do majątku swego brata, profesora prawa Andrzeja Mycielskiego do rodzinnych Łuczanowic. Tam w końcu spotkała się z mężem. Kiedy wojska sowieckie zajęły Kraków, rodzina zamieszkała w mieście, a Anna prowadziła prywatną stołówkę zarabiając na utrzymanie.

Po zakończeniu wojny Ignacy Potocki, który był balneologiem, poszukując pracy wyjechał na Dolny Śląsk, gdzie rozpoczął karierę od stanowiska kierowcy. Cudem unikając aresztowania w okresie stalinowskim, w roku 1950 rodzina zamieszkała w Szczawnie Zdroju, gdzie już jako balneolog, zatrudniony został Ignacy.

Maria Kinga Świdzińska właśnie tutaj bliżej zetknęła się z końmi, mając tuż obok Stado Ogierów w Książu. Tutaj rozpoczęła naukę jazdy konnej. W tym czasie, po obejrzeniu filmu „Wielka nagroda” fascynacja tymi zwierzętami była już tak ogromna, że zapadło postanowienie bycia hodowcą koni. (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor tekstu: Katarzyna Głuszek

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Maria Kinga Świdzińska – wspomnienia” (2021) – Katarzyna Głuszek

„Maria Kinga Potocka-Świdzińska” (2012) – Witold Duński

„Ogiery pełnej krwi angielskiej w polskiej hodowli w latach 1946-1976” (1979) – Maria Świdzińska

„Ogiery pełnej krwi angielskiej w polskiej hodowli w latach 1946-1976” (1982) – Maria Świdzińska

„Ogiery pełnej krwi angielskiej w polskiej hodowli w latach 1982-2002” (2004) – Jan Świdziński, Katarzyna Wiszowaty

„Stadnina Koni Golejewko” (1973) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Wypasy górskie rocznych źrebiąt pełnej krwi angielskiej” (1980) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Wychów źrebiąt pełnej krwi w SK Golejewko” (1971) – Maria i Maciej Świdzińscy

Patron Honorowy:

Mecenas:

Opiekun: Elżbieta Perec

Polski hipolog, pisarz, ziemianin. W wieku 60 lat zasłynął jako „konny podróżnik po Polsce”, którą opisywał w swoich sprawozdaniach. W 1936 roku otrzymał jedną z pięciu pierwszych Honorowych Odznak Jeździeckich (m.innymi wraz z śp. Marszałkiem Józefem Piłsudskim oraz polskimi medalistami olimpijskimi).
________________________________________________________________________

Paweł Popiel nigdy nie był hrabią i nie pozwalał tak do siebie się zwracać. Gospodarował w odziedziczonych dobrach kurozwędzkich, które doprowadził do wysokiego poziomu (zwłaszcza lasy).

Miał trzy pasje. Intensywnie zajmował się odnową znacznie przetrzebionych spłatami lasów (1500 ha). Doprowadzając je do wysokiej kultury leśnej. Druga pasja to pisarstwo, które bardzo intensywnie rozwinęło się w późniejszych latach jego życia. Publikował w „Sylwanie”(czasopismo dla leśników), natomiast w „Czasie” i „Rolniku” systematycznie publikował opisy swoich podróży konnych po Polsce.

Trzecią, największą pasją Pawła Popiela była hippika i hipologia. Prowadził po ojcu niewielką stadninę koni pełnej i półkrwi. Uchodził za autorytet w dziedzinie rodowodów koni. Publikował książki i artykuły poświęcone stadninom np. „Monografia stadniny w Dzikowie” (Jeździec i Hodowca r. 1936).

Współpracował z zagranicznymi czasopismami hipologicznymi – „Sanct george zeitung”, „Die sportwelt”, „Le jockey”.

Dzięki tej współpracy popularyzował polskie hodowlę i jeździectwo. (…)

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Autor tekstu: Elżbieta Perec

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Paweł Popiel moimi oczami” (2020) – Elżbieta Perec

„Notatki i spostrzeżenia hodowlane” (1926) – Paweł Popiel

„1421 kilometrów na koniu” (1931) – Paweł Popiel

„2918 kilometrów na koniu” (1933) – Paweł Popiel

„Do Białowieży i do kraju hucułów na koniu” (1934) – Paweł Popiel

„Wiślanym szlakiem do polskiego morza na koniu” (1935) – Paweł Popiel

„Ku naszym kresom na koniu” (1936) – Paweł Popiel

„Honorowa Odznaka Jeździecka” (1936) – Redakcja czasopisma „Jeździec i Hodowca

Paweł Popiel na klaczy Lalka.
Cyt.: „Przed sześciu laty nabyłem od znanego sportsmena p. Berysa Schona z Sosnowca, zdaje się rewindykowaną wschodnio-pruską klacz piętnem łopat łosia …
źródło: „1421 kilometrów na koniu” str 4.
Paweł Popiel (1870-1936) i jego koń „Jedynka”.
Cyt.: „Wypadło pożegnać się ze staruszką (Lalka), wierną towarzyszką zeszłorocznej podróży, a dosiąść czteroletniej klaczy pełnej krwi własnego chowu, karo-gniadej Jedynki po Parther Dark Ronald – Panik po Ard Patrick/ od Fala II po Bob od Neck or Nothing, średniego wzrostu, rasowej w typie Ard Patricka angielskiego derbisty„.

źródło: „2918 KILOMETRÓW NA KONIU” str.3
Zdjęcie zrobione w Łoniowie hr. Emanuela Moszyńskiego (lata 30-te).
Paweł Popiel siedzi na klaczy Jedynka. Towarzyszy mu prawdopodobnie hr. Emanuel Moszyński (właściciel Łoniowa) lub jego syn. Jako trzecia osoba, siedzi w wózku (kałamaszce?) zaprzężonym w konia folwarcznego (tak go określił sam Paweł Popiel) pomocnik, który towarzyszył mu w wyprawach z wozem aprowizacyjnym. Fot.: Dzięki uprzejmości Zespołu Pałacowego Kurozwęki

Patron Honorowy:

Mecenasi: Ewa Wiegandt, Aleksander Zembaczyński, Marcin Marciniak, Jerzy „George” Zbyszewski, Marek Szewczyk

Opiekuni: Katarzyna Głuszek, Jan Świdziński, Andrzej Gniazdowski

________________________________________________________________________
Najwybitniejszy hodowca koni w powojennej Polsce. Twórca potęgi Stadniny Koni Golejewko oraz Stadniny Koni Krasne.
________________________________________________________________________


Władysław Byszewski i Jego wspomnienia o Macieju Świdzińskim:

W dniu 14 lipca 1988 r. w nowo powstałej Stadninie Koni w Krasnem, jej kierownik inż. Maciej Świdziński w trakcie sprowadzania koni z padoków został potrącony i upadając na bruk doznał silnego wstrząsu mózgu. Nieprzytomnego odwieziono do szpitala w Ciechanowie, skąd po 3 dobach został przewieziony do Warszawy, gdzie 19 lipca zakończył życie.

Maciej Świdziński urodził się 19 lutego 1930 r. w Łaziskach na Zamojszczyźnie. Tam w rodzinnym domu spędził pierwszy beztroski okres swojego dzieciństwa, które we wrześniu 1939 r. zostało przerwane wojną. Mieszkając na wsi obcował od dziecka z końmi i swe pierwsze kroki jeździeckie stawiał na kucyku. Po wojnie ukończył szkołę średnią w Lublinie, a z powodu trudnych warunków materialnych nie mógł sobie pozwolić na wyższe studia. W czasie wakacji dorabiał pracując w spółdzielni „Las” przy zbiorze runa leśnego. W 1948 r. los rzucił Go do Puszczy Kozienickiej, a mając chwilę wolnego czasu wybrał się na zwiedzenie tamtejszej stadniny. Wówczas pracowałem w PSK Kozienice i wyjeżdżając na przejażdżkę na og. Sygnet, w bramie spotkałem młodego chłopca, który mnie zaczepił sprężyście przedstawiając się i prosząc o zezwolenie na obejrzenie koni. Skierowałem Go do koniuszego, a sam kontynuowałem jazdę. Po dwu latach spotkałem Go w Mosznej i okazało się że był to właśnie Maciej Świdziński. Potem w żartach często wypominał mi, że jego odesłałem do koniuszego, a sam pojechałem konno w teren.


Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

***************************************************************

Artykuł Marka Szewczyk o Macieju Świdzińskim:

Gdyby żył, 19 lutego skończyłby 90 lat. Kto? Maciej Świdziński, największy hodowca koni pełnej krwi angielskiej w okresie powojennym. Wieloletni (1959-1987) kierownik Stadniny Koni w Golejewku. Jego osiągnięć już nikt nigdy nie pobije i to nie tylko w państwowej hodowli – bo ta dogorywa – ale w polskiej hodowli w ogóle. Wyhodowane przez niego konie wygrywały Derby na Służewcu (w latach 1962-1986) aż 15 razy! Do tego dwa razy w Wiedniu (Neman i Korab). A poza tym 9 wygranych w Oaks, 12 w Wielkiej Warszawskiej, 15 razy w Nagrodzie Prezesa Rady Ministrów i 15 razy w St. Leger.

Czytaj więcej… (po kliknięciu przejdziesz do Polskiej Cyfrowej Biblioteki Jeździeckiej)

Kliknij poniższe linki, aby przejść do powiązanych materiałów w Polskiej Cyfrowej Bibliotece Jeździeckiej (otworzą się na nowej karcie):

„Stadnina Koni Golejewko” (1973) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Maciej Świdziński – wybitny polski hodowca” (2019) – Marek Szewczyk

„Inż. Maciej Świdziński nie żyje” (1988) – Władysław Byszewski

„Wychów źrebiąt pełnej krwi w SK Golejewko” (1971) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Wypasy górskie rocznych źrebiąt pełnej krwi angielskiej” (1980) – Maria i Maciej Świdzińscy

„Inżynier Maciej Świdziński w 30 rocznicę śmierci” (2018) – Jerzy Budny

Na zdjęciu: Hodowcy w SK Moszna (od lewej) Jerzy Jaworski, Maciej Świdziński,
Władysław Byszewski i Hubert Szaszkiewicz. Fot. B. Imiołczyk.